Będą zmiany w układzie sił w Opolu? Koalicja Obywatelska renegocjuje umowę koalicyjną z prezydentem Arkadiuszem Wiśniewskim. W tle przyszłość władzy w mieście.

Ruszyły rozmowy dotyczące renegocjacji warunków umowy koalicyjnej Koalicji Obywatelskiej z prezydentem Arkadiuszem Wiśniewskim w Opolu. Choć oficjalnie mowa jest o "wspólnych inicjatywach" i dalszej współpracy, w tle widać polityczne napięcia wynikające ze zmiany układu sił w Radzie Miasta, oraz ambicji KO, która chce mocniej współdecydować o kierunkach rządzenia w Opolu.

U schyłku minionej kadencji samorządu prezydent Arkadiusz Wiśniewski porozumiał się z liderami KO w ramach ogólnopolskiej koalicji sił dążących do odsunięcia PiS od władzy. Potem, już po wyborach samorządowych okazało się, że żaden z klubów w radzie miasta Opola nie ma wystarczającej liczby radnych, by rządzić samodzielnie. W nowej, 25-osobowej radzie znalazło się 11 radnych z listy Arkadiusza Wiśniewskiego, 10 radnych Koalicji Obywatelskiej i 4 radnych PiS. Stąd też, doszło do naturalnej koalicji prezydenta z KO. Już wówczas mówiło się o tym, że KO otrzyma stanowisko wiceprezydenta Opola, ale skończyło się na fotelu przewodniczącej rady miasta dla Barbary Kamińskiej. Sprawujący ten urząd Łukasz Sowada objął potem fotel wiceprezydenta miasta, zastępując Przemysława Zycha.