Stany Zjednoczone od kilku tygodni stwarzają problemy reprezentacji Iranu na Mundialu 2026. Część sztabu nie otrzymała wiz. - Sądzę, że nasz zespół jest najbardziej uciśnionym w historii mistrzostw świata. Nie dano nam nawet czasu na regenerację. Tuż po ostatniej akcji meczu powiedzieli: "Musicie stąd natychmiast wyjechać". A dla nas kluczowe jest to, by mieć czas na regenerację. Zamiast tego poproszono nas o wsiadanie do samolotu i powrót do obozu w Tijuanie [Irańczycy w trakcie mundialu mieszkają i trenują w Meksyku] - powiedział Amir Ghalenoei, trener reprezentacji Iranu po meczu z Nową Zelandią (2:2).
Zobacz wideo
Media: Kapitan Iranu i jeden z trenerów zatrzymani na lotnisku w Los Angeles
Irańczycy już po meczu, gdy byli na lotnisku w Los Angeles (mieli lecieć do Tijuany) napotkali kolejne problemy. Okazało się bowiem, że na lotnisku podczas rutynowej kontroli zostali zatrzymani Mehdi Taremi oraz jeden z członków sztabu szkoleniowego Saeid Alhoyi.
"Zgodnie z informacjami Varzesh3 podobnie jak podczas podróży Iranu do Los Angeles, kiedy też pojawiły się pewne przeszkody i rygorystyczne kontrole, a kapitan drużyny narodowej Mehdi Taremi i Saeid Alhoyi z dużymi trudnościami wjechali do Stanów Zjednoczonych, teraz w drodze powrotnej procedura wyjazdu Taremiego i Alhoyiego napotkała nieuzasadnione opóźnienia przy bramce wyjściowej lotniska. Sytuacja ta spowodowała opóźnienie lotu całej reprezentacji do Tijuany" - pisze Varzesh3.















