Ławica podniosła się po pandemii i ma ogromny wpływ na rozwój całego regionu. Można łatwo powiedzieć, co by było, gdyby Poznań nie miał swojego portu lotniczego - mówi prof. Arkadiusz Kawa z Uniwersytetu Ekonomicznego.
Nie licząc warszawskiego Okęcia, Ławica od lat znajduje się na piątym miejscu, jeśli chodzi o obsługę ruchu pasażerskiego. W 2025 roku stolicę Wielkopolski wyprzedził Kraków (Balice - 14,3 mln pasażerów), Gdańsk (Rębiechowo - 7,4 mln), Katowice (Pyrzowice - 7,3 mln) oraz Wrocław (Strachowice – 4,9 mln). Ławica obsłużyła 4,1 mln. Jak wskazują prognozy, do 2035 roku ten ruch może wzrosnąć niemal dwukrotnie – do 7,8 mln.
Ale sam ruch pasażerski – zarówno turystyczny, jak i biznesowy – to nie wszystko. Jak udowadniają naukowcy z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, obecność lotniska w stolicy Wielkopolski ma ogromny wpływ na rozwój gospodarczy regionu. Dr Sonia Huderek-Glapska oraz prof. Arkadiusz Kawa z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu wyliczyli w swoich badaniach, że wpływ ekonomiczny Ławicy na gospodarkę wzrośnie z obecnego poziomu ok. 1,1 mld zł nawet do 3,65 mld zł.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.









