Finał wojewódzkiego Pucharu Polski pomiędzy Siarką Tarnobrzeg a Cosmosem Nowotaniec (2:1) skończył się skandalem. Zespół Siarki nie wziął udziału w ceremonii wręczenia nagród. - Podczas meczu jeden z działaczy kazał nam nawet "zabierać puchar i wypie****ać" - mówił jeden z przedstawicieli Siarki. Kolejny "popis" dał działacz Cosmosu, któremu już można przypisać imię i nazwisko - Tomasz Jasiński.
Screen - YouTube/Podkarpacki Związek Piłki Nożnej
Siarka Tarnobrzeg wygrała finał wojewódzkiego Pucharu Polski 2:1, z czym najwidoczniej nie mogli pogodzić się działacze Cosmosu Nowotaniec. Siarka w odpowiedzi na wyzwiska postanowiła zbojkotować ceremonię wręczenia nagród - po odbiór pucharu udała się trzyosobowa delegacja. - Od momentu dotarcia przez nasz zespół na obiekt byliśmy prześmiewczo traktowani przez działaczy związkowych. Słyszeliśmy wymowne komentarze w stylu "boisko wam nie pasuje", "cały tydzień płaczecie". Podczas meczu jeden z działaczy kazał nam nawet "zabierać puchar i wypie****ać" - mówił jeden z przedstawicieli klubu z Tarnobrzega.
Zobacz wideo Alex Borucki o starcie w Montemor-o-Velho: Dokuczało mi przedramię
Żenujące zachowanie działacza Cosmosu






