Myślę, że prezydent może robić, co tylko zechce. To jest jego dom i popieram go - powiedział jeden z widzów.
Gala UFC Freedom 250 odbywa się z okazji 250. rocznicy powstania USA, w dniu 80. urodzin Trumpa oraz w Dniu Flagi. Trump, który jest fanem MMA, wyszedł z Białego Domu na arenę w towarzystwie szefa amerykańskiej federacji UFC Dany White'a, z którym przyjaźni się od dawna. Na początku wydarzenia nad amerykańską stolicą przeleciała grupa 12 odrzutowców.
Składająca się z siedmiu walk gala odbywa się na południowym trawniku Białego Domu. Główną walkę stoczą gruzińsko-hiszpański zawodnik Ilia Topuria i Amerykanin Justin Gaethje.
Widowisko na terenie Białego Domu ogląda ponad 4 tys. gości. Na galę zaproszony jest prezydent RP Karol Nawrocki. Na widowni są też członkowie administracji Trumpa (sekretarze Scott Bessent, Robert F. Kennedy Jr. i Pete Hegseth), rodziny, w tym pierwsza dama Melania, politycy, lobbyści, przedstawiciele biznesu i gigantów technologicznych (m.in. szef Mety Mark Zuckerberg). Duża część widzów to wojskowi.
Pojawili się też sportowcy. Jednym z nich jest brytyjski pięściarz Tyson Fury, który wszedł na widownię w czapeczce z napisem "Donald Trump na premiera" - informuje "Washington Post".













