14 czerwca 2026, 06:46

W czwartek, 11 czerwca Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Zakłada ona kryminalizację rozpowszechniania w sieci treści przedstawiających popełnienie czynu zabronionego i pozorowanie popełnienia takiego czynu. "Naszym zdaniem kolejnym etapem powinno być skuteczne ograniczenie dostępu do mediów społecznościowych dla osób poniżej 15. roku życia" - tak komentuje decyzję posłów Akcja Uczniowska.

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Nazwa "patostream" wzięła się z połączenia słów "patologia" oraz "stream" (ang. strumień). Oznacza nagrywanie i publikowanie albo transmitowanie na żywo materiałów, w których prezentowane są treści wulgarne, obsceniczne, szokujące lub brutalne. Teraz transmisja, nagrywanie i upowszechnianie tego typu nagrań będzie nielegalna. "Patostreaming będzie karany" - podała Kancelaria Sejmu w swoim wpisie na Facebooku.

Według Akcji Uczniowskiej, organizacji reprezentującej młode pokolenia, głosowanie w Sejmie nad ustawą zakazującą patostreamingu to jedno "z najważniejszych działań, jakie państwo polskie podjęło w ostatnich latach na rzecz bezpieczeństwa dzieci i młodzieży w Internecie". "Walka z patostreamingiem nie może być jednak ostatnim krokiem państwa, lecz dopiero początkiem szerszej reformy bezpieczeństwa cyfrowego najmłodszych. Naszym zdaniem kolejnym etapem powinno być skuteczne ograniczenie dostępu do mediów społecznościowych dla osób poniżej 15. roku życia oraz stworzenie realnych mechanizmów weryfikacji wieku użytkowników, aby ograniczyć anonimową mowę nienawiści, której doświadczamy dziś niemal na każdym kroku" – podkreślają uczniowie.