Tak, wizyta była rekomendowana przez Grzegorza Brauna - potwierdził dyrektor Biura Koła Poselskiego Konfederacji Korony Polskiej Piotr Heszen, który wziął udział w uroczystości w ambasadzie z okazji Dnia Rosji. Jak dodał, "deklaracja znormalizowania stosunków z naszym największym sąsiadem służy zarówno Polakom, jak i w ostateczności Ukraińcom".
W siedzibie rosyjskiej ambasady w Polsce odbyło się uroczyste przyjęcie z okazji Dnia Rosji. Wzięli w nim udział m.in. dyrektor biura Koła Poselskiego Konfederacji Korony Polskiej Piotr Heszen oraz Mateusz Piskorski, który ma wystartować z list partii Grzegorza Brauna w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych.
Jak podaje placówka na swojej stronie internetowej, ambasador Gieorgij Michno mówił zebranym, że "na świecie coraz więcej ludzi nie tylko darzy sympatią" Rosję, ale także postrzega ją "jako strażnika i obrońcę tradycyjnych wartości". Ambasador mówił też, że Rosja "konsekwentnie broni swoich uzasadnionych praw w warunkach kształtującego się wielobiegunowego porządku świata i opowiada się za równym i niepodzielnym bezpieczeństwem eurazjatyckim".
Heszen, relacjonując swoją wizytę w ambasadzie w mediach społecznościowych, stwierdził, że wojna w Ukrainie nie zmieniła jego sympatii do kierunku rozwoju Rosji. "My w Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna, którą mam zaszczyt tutaj reprezentować, nie jesteśmy w ocenie tej wojny stronniczy. Zauważamy ogromną rolę Zachodu w zaistnieniu tego konfliktu i jego podtrzymywaniu. Wojna - straszna rzecz. Wyrażając więc współczucie dla ofiar, podnosimy z mocą hasło: POLSKA ZA POKOJEM. Ale mówimy także: TO NIE NASZA WOJNA, rozpoznając jasno sprzeczny z polską racją stanu i decydujący udział globalistycznych, bynajmniej nie ukraińskich, sił w jej przebiegu" - napisał. Heszen opowiedział się też za normalizacją stosunków Polski z Rosją.









