PKP planują wyburzyć dworzec kolejowy w Mikołowie, choć budynek ma dopiero 33 lata. Jedna decyzja sprawiła, że na razie jest bezpieczny.
Budynek dworca w Mikołowie wygląda charakterystycznie. Niska, ceglana konstrukcja zaprojektowana przez Jerzego Bierwiaczonka. Dworzec swoim stylem nawiązuje do pobliskiego Osiedla Nad Jamną. Dzięki temu świetnie wrósł w tkankę Mikołowa, stał się też jednym z jego wyróżników.
11 lat temu PKP zamknęły dworzec. - Mieszkańcy protestowali. Próbowaliśmy wtedy dojść do porozumienia z PKP. Proponowaliśmy, by przekazali nam budynek dworca za symboliczną złotówkę, a my jako miasto zadbamy o niego, urządzimy poczekalnię, wyznaczymy miejsce na kasy. Rozmowy spełzły na niczym. Kolej chciała od nas wielu milionów złotych - wspomina Mateusz Handel, zastępca burmistrza Mikołowa.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny













