Janusz Michałowski nie żyje. Ponad 2 lata temu pochował żonę. "Strasznie tęsknił". Był z nią prawie 50 lat
12 czerwca 2026, 09:33
Informacja o śmierci Janusza Michałowskiego wstrząsnęła całą Polską. Aktor pozostawił po sobie bogatą spuściznę artystyczną, w tym role w takich kultowych produkcjach jak "Seksmisja" oraz "Boża podszewka". Tę ostatnią napisała i wyreżyserowała jego żona, Izabella Cywińska, u boku której spędził blisko pół wieku. Choć poznali się w pracy, to połączyła ich nie wspólna pasja, lecz... choroba.
Janusz Michałowski w serialu 'Plebania' / screen vod.tvp.pl
12 czerwca 2026 roku media obiegła informacja o śmierci 89-letniego Janusza Michałowskiego, wybitnego aktora teatralnego i filmowego. Karierę rozpoczął jeszcze jako student warszawskiego PWST (dziś Akademia Teatralna), a po zdobyciu dyplomu występował na największych scenach w całym kraju. Telewidzowie kojarzą go ze znakomitych ról w spektaklach Teatru Telewizji, zagrał m.in. w "Mistrzu i Małgorzacie", "Ścisłym nadzorze" i "Ścieżkach chwały", ale w jego dorobku nie brakowało też filmów i seriali. Do najpopularniejszych należą "Vabank", "Seksmisja", "Lawa", "Plebania" oraz "Boża podszewka". I choć zawodowo osiągnął wiele, to kariera nigdy nie była dla niego priorytetem.










