Elektroporacja wapniowa kieruje komórki nowotworowe na drogę śmierci. Wrocławski zespół jako pierwszy na świecie zastosował tę metodę u pacjentów z miejscowo zaawansowanym rakiem trzustki.
Prof. Julita Kulbacka z Katedry i Zakładu Biologii Molekularnej i Komórkowej Wydziału Farmaceutycznego UMW: - Największy problem jest w tym, że ten nowotwór jest bardzo późno diagnozowany. Jak rozmawiam z naszymi lekarzami, onkologami i chirurgami, to mówią, że rak trzustki nie boli. Dlatego rozpoznanie często następuje w fazie, gdy jest już guzem dużym i bardzo rozsianym. Wtedy życie tego pacjenta jest bardzo krótkie - od momentu postawienia diagnozy zostają czasem już tylko miesiące: jeden, dwa, trzy.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny
drogi rowerowe







