Kariera Ikera Casillasa została przerwana przez zawał serca. Piłkarz po tym dramatycznym zdarzeniu wciąż nie doszedł do siebie. W związku z czym postanowił... pozwać FC Porto.

Fot. Dominik Sadowski / Agencja Wyborcza.pl

W lipcu 2015 roku cały piłkarski świat zaszokowała informacja o transferze Ikera Casillasa do FC Porto. Hiszpański bramkarz był wychowankiem i legendą Realu Madryt, ale, będąc już niechcianym, postanowił odejść ze swojego ukochanego klubu. W czasach Jose Mourinho w sezonie 2012/13 został odsunięty od pierwszego składu, a w 2015 roku odszedł na zasadzie wolnego transferu. Grał tam do maja 2019 roku, ale z powodu zawału serca był zmuszony zakończyć karierę.

Zobacz wideo Oskar Pietuszewski i jego "odpały"! "Kopiował Zlatana"

Casillas pozwał FC Porto