Działka tak wąska, że wydawałoby się, że zmieści się tam najwyżej dom jednorodzinny. A stanie 11-kondygnacyjny blok o bardzo nietypowym kształcie. Złoszczą się sąsiedzi, którzy będą mieć ścianę tylko nieco ponad 10 metrów od okien.
Patrząc na działkę u zbiegu ul. Pohoskiego i al. Wilanowskiej na Mokotowie, którą właśnie ogrodził budowlany płot, trudno uwierzyć, że tu w ogóle może powstać coś większego od willi. Grunt ma 90 metrów długości, ale w najszerszym punkcie - zaledwie 20 m, a w najwęższym - tylko trzy metry.
A trzeba jeszcze przypomnieć, że tzw. ustawa o patodeweloperce, która weszła w życie w połowie 2024 r., podwyższyła z czterech do pięciu metrów minimalną odległość ściany budynku od granicy działki, jeśli budynek ma mieć więcej, niż pięć kondygnacji. Zostaje wąziutki skrawek, a przecież jeszcze budynek musi spełnić warunki nasłonecznienia i zacieniania bloków stojących tuż obok. Jak tu można zbudować blok?
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny








