Pierwszy raz TS ukarał Manowską karą porządkową 3 tys. zł 8 kwietnia. Ponownie zobowiązał ją wtedy do zwołania pełnego składu, znów pod rygorem kolejnej kary porządkowej.

Trybunał Stanu nałożył w środę (10 czerwca) na byłą jego przewodniczącą Małgorzatę Manowską (także byłą pierwszą prezes Sądu Najwyższego) karę porządkową w maksymalnej wysokości 3 tys. zł. To trzecia już kara dla neosędzi za to, że nie wypełniła obowiązku zwołania pełnego składu TS, nałożonego na nią orzeczeniem tego organu.

– Trwa przejmowanie obowiązków przez Zbigniewa Kapińskiego, nowego Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, który z mocy prawa jest przewodniczącym Trybunału Stanu. Skład orzekający TS wziął pod uwagę te okoliczności i podjął proporcjonalne działania. Na razie zwrócił się do Przewodniczącego TS o niezwłoczne zwołanie pełnego składu i zarządził przerwę do 29 lipca – mówi "Wyborczej" Przemysław Rosati, przewodniczący składu TS, który ukarał dziś Małgorzatę Manowską.

skrót wydarzeń dnia

kalendarium