Pośrednicy najpierw skupowali działki, na których miała stanąć szkoła, a potem wymieniali je z miastem na atrakcyjne grunty. Tak pozyskane ziemie natychmiast sprzedawali z dużym zyskiem.
To ustalenia Najwyższej Izby Kontroli: pośrednicy w obrocie nieruchomościami kupowali od prywatnych właścicieli działki przeznaczone na cele oświatowe w lubelskiej dzielnicy Węglin Południowy. Niedługo potem miasto musiało pozyskać te grunty pod budowę planowanej szkoły przy ulicy Jemiołuszki.
W ramach wymiany z miastem pośrednicy otrzymali wskazane przez siebie działki w innych częściach miasta. Była to ziemia granicząca z działkami deweloperów, którzy szybko ją odkupili od pośredników. Ile na tym zarobili?
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny









