Komentarz Donalda Trumpa to odpowiedź na najnowszą eskalację pomiędzy państwami. Armia izraelska poinformowała w poniedziałek rano, że zidentyfikowała drugą falę pocisków wystrzelonych z Iranu w kierunku terytorium Izraela.

Wcześniej nad ranem izraelskie siły powietrzne przeprowadziły ataki na cele wojskowe w środkowym i zachodnim Iranie - poinformowało izraelskie wojsko. Był to odwet za irański ostrzał Izraela z niedzieli (7.06), który to z kolei był odpowiedzią na izraelski ostrzał sojusznika Teheranu w Libanie, Hezbollahu. Donald Trump apelował wtedy do Izraela, aby powstrzymał się od odpowiedzi.

Amia izraelska przekazała, że zaatakowała w poniedziałek (8.08) "kilka celów" w kompleksie petrochemicznym w rejonie Mahszahr nad Zatoką Perską. Jak poinformował emigracyjny portal Iran International, uszkodzone zostały zakłady petrochemiczne w prowincji Chuzestan na południowym zachodzie Iranu. Wstrzymane do odwołania zostały loty z portów w Teheranie, a także Tebrizie, Meszhedzie.

Artykuł aktualizowany