12 punktów karnych i 500 zł mandaru. Kierowcy masowo wpadają przez ten "niewinny" nawyk

6 czerwca 2026, 18:38

Telefon w ręku na czerwonym świetle wydaje się niewinnym nawykiem. Wiele osób uważa, że skoro auto stoi, można na chwilę sprawdzić wiadomość. Przepisy są jednak bardziej surowe, niż mogłoby się wydawać, a konsekwencje mogą być dotkliwe.

Fot. iStock, QunicaStudio

Stanie w korku albo na światłach to moment, kiedy kierowcy często sięgają po telefon. To odruch, który wydaje się naturalny i nieszkodliwy, w praktyce jednak prawo traktuje taką sytuację inaczej, niż podpowiada intuicja. Warto wiedzieć, gdzie przebiega granica między dozwolonym zachowaniem a wykroczeniem, bo pomyłka może słono kosztować.