Media lubują się w krzykliwych nagłówkach o powrocie faszyzmu i nieuchronnym brunatnieniu Europy. Ale rzeczywistość jest bardziej złożona

"Szanowni państwo, mówi do was pilot. Niestety nie jesteśmy w stanie podać precyzyjnego czasu lądowania naszego samolotu w Europie, bo kontynent nieustannie przesuwa się w prawo". Satyryczną grafikę z tym podpisem, ilustrowaną rozmytymi konturami europejskiego terytorium, pokazała mi niedawno znajoma dyplomatka.

Rysunek ten dobrze oddaje nastroje liberalnych i lewicowych polityków i aktywistów. Jeśli bowiem dynamikę życia społeczno-politycznego w Europie zredukować do tytułów prasowych, politycznych deklaracji i sondażowych słupków, natychmiast odniesie się wrażenie, że kontynent od ponad dekady znajduje się na trajektorii jednoznacznie prawicowej.

kultura

kalendarium