Po okresie wytężonej kampanii Armenia pogrążyła się w ciszy wyborczej. W nadchodzącym głosowaniu proeuropejski premier zmierzy się z nabierającymi rozpędu partiami opozycyjnymi, którym bliżej do Kremla.

Niedzielne (07.06) głosowanie to pierwsze regularne wybory w Armenii od 2017 r. Choć w ostatnich latach Armeńczycy dwukrotnie udawali się do urn, zarówno głosowanie w 2018, jak i 2021 roku miało przedterminowy charakter, każdorazowo prowadząc partię urzędującego premiera Nikola Pasziniana do uzyskania bezwzględnej większości głosów.

Jak przypomina BBC: „od czasu objęcia władzy po rewolucji z 2018 roku, premier konsekwentnie odsuwał swój kraj od wpływów Moskwy, doprowadził do uchwalenia ustawy rozpoczynającej proces integracji z Unią Europejską oraz przyspieszył proces pokojowy z sąsiednim Azerbejdżanem dzięki porozumieniu wynegocjowanemu przy mediacji Stanów Zjednoczonych".

kultura

kalendarium