Choć na rynku nieruchomości łatwiej znaleźć okazje, a sprzedający są bardziej skłonni do cenowych negocjacji, to flipperzy wcale nie mają powodów do zadowolenia. Mniejszy popyt sprawia, że trudniej wyjść z inwestycji, a każdy miesiąc oczekiwania, to dla nich finansowa strata. "Płynność sprzedaży bardzo spadła" - mówi flipper.

"Rynek odjeżdża" - napisał na grupie flipperów jeden z inwestorów, odpowiadając osobie, która zapytała, czy warto obecnie wchodzić we flippowanie. Początek roku przyniósł poprawę sprzedaży mieszkań, ale nadzieje na większe zmiany okazały się płonne.

Ostatnie dwa lata były próbą sił. Klienci odpłynęli z rynku, czekając na obiecany rządowy program kredytu 0 proc., a gdy wiadomo było już, że go nie będzie, zdecydowali się poczekać na lepsze warunki kredytowe. Na takim oczekiwaniu minął cały 2024 i 2025 rok.

kultura

kalendarium