Kto wie, jakby się potoczył mecz Polska - Francja w eliminacjach do piłkarskich mistrzostw świata, gdyby pani arbiter z Anglii podyktowała rzut karny dla Biało-Czerwonych. Jej gwizdek jednak milczał, a Polki przegrały mecz 0:2.
Fot. Kacper Pempel / REUTERS
Reprezentacja Polski kobiet dwie kolejki przed zakończeniem fazy grupowej straciły szanse na bezpośredni awans na mistrzostwa świata. Biało-Czerwone traciły bowiem aż siedem punktów do prowadzącej Holandii. Polki walczyły zatem z siódmą drużyną światowego rankingu - Francją o honor. Rywalki miały o co grać, bo w tabeli traciły do Holenderek zaledwie punkt.
Zobacz wideo Zmarnowane zgrupowanie. Najgorsze za kadencji Jana Urbana
Polki ostatecznie na ostatnim miejscu w grupie






