Maja Chwalińska rozbiła Annę Kalinską w ćwierćfinale Rolanda Garrosa. Wyczyn Polki jest szeroko komentowany w rosyjskich mediach. Część serwisów skupia się na jednej rzeczy - rankingu naszej zawodniczki.
PAP/EPA/YOAN VALAT
Maja Chwalińska przechodzi samą siebie w tegorocznej edycji Rolanda Garrosa. Polka przeszła przez kwalifikacje i właśnie awansowała do półfinału tego wielkoszlemowego turnieju. Tenisistka pokonała właśnie Annę Kalinską 7:6 (3), 6:3. "Polka zagrała tak, że nawet rosyjska rywalka biła jej brawo. W walce o finał Maja najpewniej zmierzy się z Aryną Sabalenką. Teraz jest już 30., a nie 114. tenisistką świata. I nie jest anonimową zawodniczką. Teraz Maję już wszyscy znają i kochają" - pisze z Paryża wysłannik Sport.pl Łukasz Jachimiak.
Zobacz wideo 14-letnia Maja Chwalińska o tenisowych marzeniach
Rosyjskie media podkreślają miejsce Chwalińskiej w rankingu WTA









