Ministerstwo nauki zmienia plany: nowa lista czasopism nie będzie działać wstecz. Zacznie obowiązywać dopiero w przyszłym roku.
To najbardziej oczekiwany przez naukowców w Polsce wykaz. Na ministerialnej liście można bowiem sprawdzić, ile punktów dostanie się za artykuł opublikowany w danym czasopiśmie. A badacze oceniani są głównie na podstawie tego, gdzie i ile publikują.
Obecna lista ma złą sławę. Stała się karykaturą samej siebie i w niewielkim stopniu odzwierciedla realną pozycję czasopism naukowych. Głównie przez ręczne dosypywanie punktów wybranym pismom. Za czasów ministra Przemysława Czarnka z PiS te mało znane lub lokalne wskakiwały nagle na poziom zarezerwowany wcześniej dla prestiżowych wydawnictw jak "Science" czy "Nature".
skrót wydarzeń dnia
kalendarium










