Policja sprawdza, kto stoi za "strajkiem generalnym", którym straszą Szczecinian ludzie podszywający się pod związkowców z "Solidarności".
„Strajk generalny", „Szczecin stanie nawet na 14 dni", „Żądamy 9 tys. zł netto płacy zasadniczej" - plakaty z taki informacjami docierają do Szczecinian. Tyle że ich treść jest nieprawdziwa. Nie ma żadnego strajku, nie ma groźby zatrzymania miasta. Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność" Pomorza Zachodniego rozesłał właśnie komunikat, w którym demaskuje fałszywe informacje.
W komunikacie czytamy: „Zarząd Regionu NSZZ „Solidarność" informuje o próbach podszywania się przez osoby trzecie pod Organizację Międzyzakładową NSZZ „Solidarność" Pracowników Komunikacji Miejskiej w Szczecinie. Wykorzystywane są do tego plakaty oraz komunikaty na Facebooku, które mogą wprowadzać odbiorców w błąd".
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny













