1 czerwca 2026, 09:20

W ciągu kilku tygodni śledczy z Białegostoku m.in. zabezpieczyli dokumentację medyczną oraz przesłuchali osoby, które pojawiały się w domu Krzysztofa Kononowicza. Z informacji Radia Zet wynika, że prokuratura bada także możliwość popełnienia innych przestępstw niż psychiczne znęcanie, choć to ono pozostaje głównym wątkiem śledztwa.

Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl

Jak pisaliśmy na Gazeta.pl, pod koniec 2025 roku Prokuratura Rejonowa Białystok-Południe umorzyła śledztwo ws. znęcania się nad Krzysztofem Kononowiczem. Stało się tak, mimo że w sieci wciąż widnieją filmy, na których mężczyzna jest upokarzany.

"Sprawę aktualnie nadzoruje Departament Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej. Prokurator obecnie zapoznaje się z aktami i ocenia przebieg postępowania, a także prawidłowość podjętej decyzji merytorycznej" - tłumaczyła wówczas rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak w rozmowie z Radiem ZET.