Novak Djoković niespodziewanie pożegnał się z Rolandem Garrosem. Serb przegrał z 19-letnim Joao Fonsecą 2:3, choć wygrywał już 2:0. Teraz legendarny tenisista zabrał głos nt. przyszłości. Na pomeczowej konferencji prasowej nawet przerwał dziennikarzowi.

Fot. REUTERS/Guglielmo Mangiapane

Tegoroczna edycja Rolanda Garrosa jest pełna niespodzianek. Z turniejem pożegnało się wiele gwiazd światowego tenisa, na czele z Jannikiem Sinnerem, czy Jeleną Rybakiną. Teraz do tego grona dołączył Novak Djoković, który poległ w starciu z 19-letnim Joao Fonsecą. - Dwie godziny i może być już po meczu - spodziewali się komentatorzy, patrząc na znakomitą grę Serba. Ostatecznie ten mecz zakończył się wynikiem 6:4, 6:4, 3:6, 5:7, 5:7. "Brazylijczyk został drugim w historii tenisistą, któremu udało się pokonać Djokovicia, przegrywając z nim po dwóch setach. Jak donosi Bastien Fachan, w przeszłości dokonał tego tylko Jurgen Melzer - Roland Garros 2010. Tym bardziej wyczyn 19-latka zasługuje na brawa" - opisywała na łamach Sport.pl Agnieszka Piskorz.

Zobacz wideo Daria Abramowicz może zostać z Igą Świątek do końca! "Bardzo jej ufa"

Djoković zabrał głos nt. swojej przyszłości