Wystawa "Transforming Energy" przenosi uwagę z autorki na widza, jest wystawą-doświadczeniem. Nie bierną obserwacją, a aktywnym uczestniczeniem i obecnością, która tak interesuje Abramović. Początek wyznacza tu ona, koniec każdy znajduje samodzielnie.
Marina Abramović, pionierka i ikona sztuki performansu, wiele razy zapisywała się w historii. Na przykład w 1997 roku, gdy jako pierwsza kobieta zdobyła Złotego Lwa dla najlepszego artysty na Biennale w Wenecji. Prawie trzydzieści lat po tym wydarzeniu i na kilka miesięcy przed swoimi 80. urodzinami została pierwszą żyjącą artystką, której dużą, indywidualną wystawę poświęca otwarta w 1817 roku wenecka Galleria dell’Accademia.
Wystawa "Transforming Energy" miała premierę w zeszłym roku w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Szanghaju. W Wenecji prace Abramović zestawiono z renesansowymi arcydziełami ze stałej kolekcji muzeum. To między innymi jej fotograficzne dzieło "Pieta (z Ulayem)" z 1983 r., które wchodzi w dialog z prezentowaną obok, starszą o ponad 400 lat "Pietą" Tycjana.
Materiał promocyjny
Ogłoszenie Płatne











