Przecieki są takie, że jednak się udało. Kibice w Indiach będą mogli obejrzeć piłkarski mundial. Tak jak niedawno w przypadku Chin, światowa federacja piłkarska (FIFA) musiała drastycznie obniżyć ceny, aby znaleźć nabywcę praw do transmisji.
Spośród 11 miliardów dolarów, które FIFA zamierza zarobić podczas mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku, największą część będą stanowić opłaty za prawa do transmisji. Szacuje się, że na konto organizacji wpłynie z tego tytułu ok. 3,9 mld. W porównaniu do finałów w Katarze to wzrost o ok. 500 mln. Jeśli chodzi o pojedyncze wydarzenie sportowe to oczywiście rekord. Międzynarodowy Komitet Olimpijski z tytułu praw medialnych do igrzysk letnich w Paryżu w 2024 r. zrobił 3,49 miliarda dolarów. Można więc nieśmiało założyć, że w 2028 roku igrzyska mogą przebić mundial, z uwagi na fakt, że impreza odbędzie się w Los Angeles, a sama amerykańska NBC zapłaci za pakiet praw medialnych 1,5 mld dolarów.
















