Wyrusza tylko raz w roku, by zapewnić mieszkańcom Krakowa szczęście na kolejne dwanaście miesięcy. Podczas tradycyjnego pochodu ma na sobie szatę zaprojektowaną przez Stanisława Wyspiańskiego, a u boku włóczków i Tatarów. Najsłynniejszy krakowski bohater - Lajkonik - przejdzie przez Kraków 11 czerwca.
Kolorowy orszak Lajkonika to jedna z najstarszych tradycji Krakowa, której historia sięga średniowiecza. Legenda mówi, że w 1287 roku, podczas trwającej procesji Bożego Ciała, na przedmieściach miasta doszło do najazdu Tatarów. Atak nieprzyjaciela odparli włóczkowie, czyli krakowscy flisacy zamieszkujący podkrakowską wieś Zwierzyniec. Dzięki ich odwadze i walce udało się uratować miasto. Sukces w starciu z wrogiem włóczkowie postanowili hucznie obwieścić - ich przywódca ubrał strój chana, wsiadł na przejętego od Tatarów konia i wyruszył w stronę Rynku Głównego. Po drodze na jego cześć wiwatowały tłumy krakowian. I właśnie ta tradycja, od 2014 roku wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego, jest nazywana dziś Pochodem Lajkonika.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.















