Ptasia grypa zaatakowała drób w całej Polsce - kurczaki, gęsi, kaczki, indyki i perliczki. To dramat dla hodowców, ale też dla producentów pasz, zakładów ubojowych, przetwórczych, eksporterów. Dla konsumentów to znak, że ceny mięsa drobiowego mogą pójść w tym roku w górę. A mówimy o rynku wartym kilkadziesiąt miliardów złotych.

Na pewno zdrożeje gęsina. Tu uderzenie Zjadliwego Wirusa Ptasiej Grypy – bo tak się formalnie nazywa – jest najbardziej bolesne. A uderzył w stada zarodowe gęsi w Kołudzie Wielkiej. Ptaki stamtąd codziennie były wypuszczane na wybieg, na otwarte powietrze.

Ale te ich spacery odbywały się pod ścisłym reżimem, właśnie z obawy przed wirusem. Wiosną i jesienią wychodziły na dwór tylko między godziną 9 a 14, bo w tym czasie nie ma przelotów dzikiego ptactwa nad fermą. Gęsi chodziły po wybetonowanym wybiegu, który był codziennie dezynfekowany. Mimo to nie udało się uchronić stada przed zakażeniem i zapadł wyrok o jego całkowitym wybiciu.

kalendarium

zdrowie