Iga Świątek i Magda Linette zmierzyły się w trzeciej rundzie Rolanda Garrosa. Wyżej notowana zawodniczka na pewno chciała się zrewanżować rodaczce za porażkę w Miami. Z kolei starsza tenisistka liczyła na to, że podtrzyma dobrą passę przeciwko trzeciej rakiecie świata. Stawką tego meczu nie był tylko awans do kolejnej rundy, ale także ogromne pieniądze. Tyle zarobiły do tej pory.
Fot. REUTERS/Guglielmo Mangiapane
W trzeciej rundzie tegorocznej edycji Rolanda Garrosa spotkały się Iga Świątek i Magda Linette. W poprzednich rundach Polki pokonały kolejno Emerson Jones i Sare Bejlek (po 2:0) oraz Terezę Valentovą i Jelenę Ostapenko (po 2:1). Ten mecz niósł za sobą dodatkowy ładunek, bo w Miami Poznanianka pokonała wyżej notowaną rodaczkę, a - jak pamiętamy - po tym turnieju Raszynianka zakończyła współpracę z Wimem Fissettem.
Zobacz wideo Daria Abramowicz może zostać z Igą Świątek do końca! "Bardzo jej ufa"
Iga Świątek zrewanżowała się Magdzie Linette






