Może jeszcze "Skwer Dawców Wątroby"? - zirytowała się Anna Nehrebecka, przewodnicząca komisji nazewnictwa w Radzie Warszawy, na wieść o pomyśle, by powstał "Skwer Honorowych Dawców Krwi i Dawców Szpiku". Radni zatwierdzili za to zagadkowe "Rondo Akcydensu".

W komisji nazewnictwa Rady Warszawy ręce pełne roboty. Dyskusje radnych ciągną się godzinami. Na ostatnim, majowym spotkaniu kilka razy opadły im ręce, a przewodnicząca komisji Anna Nehrebecka (Koalicja Obywatelska) z rozpaczy uderzała nawet głową o stół.

Taka była jej reakcja na uporczywe starania potomków uczestników Powstania Warszawskiego i burmistrza Śródmieścia Aleksandra Ferensa (KO), by powstał "Pasaż Oddziału Dyspozycyjnego B Kedyw AK". Tę nazwę miałoby dostać podwórko między ul. Marszałkowską a Placem Dąbrowskiego i między ul. Rysią a Dreptakiem Mirona Białoszewskiego. O tej sprawie pisaliśmy po raz pierwszy kilka miesięcy temu.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny