- Choć trudno to w uwierzyć, to tak, ta historia jest oparta na prawdziwych wydarzeniach - zapewnia Guy Ritchie, który odpowiada za reżyserię i scenariusz filmu "Zawodowcy" z Henrym Cavillem i Jake'm Gyllenhaalem w rolach głównych. Co więcej, Ritchie fabułę stworzył na podstawie opowieści jednego ze swoich najlepszych przyjaciół.

Monolith - materiały promocyjne

Henry Cavill i Jake Gyllenhaal w "Zawodowcach" wcielają się w speców od brudnej roboty, którzy muszą dostać się niepostrzeżenie na prywatną wyspę, by odzyskać od pewnego bogacza małą fortunę. Łatwo nie będzie, bo miejsce jest chronione przez prywatną armię. Ale nie to jest najbardziej zmyślonym elementem fabuły: - W filmie dług wynosi miliard dolarów. W rzeczywistości było to 50 miliardów, ale w to nikt by nie uwierzył. Jak mówi przysłowie, prawda bywa dziwniejsza od fikcji - mówi w wywiadzie udostępnionym na wyłączność Gazeta.pl reżyser Guy Ritchie. Całość rozmowy w poniższym nagraniu:

Zobacz wideo Nowy film z Cavillem opiera się na prawdziwej historii. Musieli ją zmienić: Nikt by nie uwierzył

Guy Ritchie o "Zawodowcach": Nikt by nie uwierzył w prawdę