FC Barcelona zadziałała błyskawicznie na rynku transferowym. Klub wiedział, że nie będzie kontynuował współpracy z Robertem Lewandowskim, więc ma już następcę Polaka. Do sprawy odniósł się Joan Laporta, prezydent-elekt Barcelony, który "ogłosił" transfer Anthony'ego Gordona z Newcastle United.
Screen z https://x.com/cnnsport/status/1953054031712063833
Co najmniej od kilkunastu dni FC Barcelona wiedziała, że musi sprowadzić nowego napastnika. Ma to związek z faktem, że z klubem rozstał się Robert Lewandowski. Barcelona musiała zatem przystąpić do działania. - Zastąpienie Roberta jest prawie niemożliwe. Wszystko, co zrobił w Barcy w tych latach, jest bardzo trudne do zastąpienia - mówił Deco, dyrektor sportowy Barcelony. Z doniesień hiszpańskich mediów wynikało, że Barcelona głównie rozważa trzech kandydatów - Juliana Alvareza z Atletico Madryt, Joao Pedro z Chelsea oraz Anthony'ego Gordona z Newcastle United.
Zobacz wideo Tak Polacy bawili się na pożegnaniu Lewandowskiego
Laporta wypowiedział się nt. następcy Lewandowskiego. "Trwają negocjacje"













