Gdy Robert Lewandowski oficjalnie ogłosił, iż po sezonie pożegna się z Barceloną, niemal natychmiast ruszyła też giełda nazwisk napastników, którzy mogliby zastąpić Polaka. Sporo mówi się o zainteresowaniu ze strony "Barcy" napastnikiem Chelsea Joao Pedro oraz snajperem Atletico Madryt Julianem Alvarezem.
Zobacz wideo Julia Adamczyk: "Bardzo jestem zaskoczona tym wynikiem"
Anthony Gordon trafi do Barcelony
W środowe popołudnie z Hiszpanii napłynęły jednak informacje o tym, iż dyrektor sportowy zespołu, a więc Portugalczyk Deco osiągnął porozumienie z władzami Newcastle w kwestii transferu na Camp Nou Anthony'ego Gordona. Snajper "Srok" w minionym sezonie wystąpił w 46 spotkaniach w barwach klubu we wszystkich rozgrywkach. Zanotował w nich 17 trafień oraz pięć asyst.
Transfer 25-latka do stolicy Katalonii potwierdził na portalu "X.com" włoski dziennikarz Fabrizio Romano. Padło także słynne dla jego osoby "here we go". "Anthony Gordon trafi do Barcelony. Oficjalna oferta została przyjęta przez zarząd Newcastle oraz saudyjskich właścicieli klubu. Kwota transferu to 70 mln euro plus bonusy, które mogą podnieść kwotę całkowitą do 80 mln. Gordon ma w tym tygodniu przejść testy medyczne w Barcelonie i podpisać kontrakt z nowym klubem" - napisał 33-latek.












