Najpierw był cenionym nauczycielem i trenerem. Potem - oskarżonym przez swoje uczennice. Sąd apelacyjny uznał, że przez lata wykorzystywał zaufanie i zależność młodych zawodniczek.
W apelacji zapadł wyrok w sprawie 58-letniego Ryszard D., byłego nauczyciela wychowania fizycznego w Szkole Podstawowej nr 4 w Sanoku i trenera w klubie Komunalni Sanok.
W październiku ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Krośnie skazał go na cztery lata więzienia, dziesięcioletni zakaz pracy z dziećmi oraz taki sam zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych.
D. odpowiadał przed sądem za sześć zarzutów. Trzy z nich dotyczyły dziewczynek, wobec których dopuścił się innej czynności seksualnej. W ciągu kilku lat - pod pozorem przyjacielskiego obejmowania - dotykał ich piersi i pośladków. Jedną z uczennic wykorzystał seksualnie - obejmował ją, dotykał pośladów i całował. Sąd uznał, że Ryszard D. jest winny tych czynów.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.













