Różnorodność znaków drogowych na świecie potrafi zaskoczyć. Japonia jest jednym z tych krajów, gdzie codzienna infrastruktura często ma bardzo nieoczywisty wymiar. Podczas podróży po japońskich miastach i mniejszych dzielnicach można natknąć się na nietypowe ostrzeżenia. Mowa tutaj o dość wymownej grafice przedstawiającej kota zastygłego w pół skoku.
Zobacz wideo
Znak z kotem nie jest dekoracją. To subtelny sygnał nie tylko w stronę kierowców
Ten graficzny znak ma jedno zadanie. Chodzi o przyciągnięcie uwagi kierowcy i skłonienia go do zdjęcia nogi z gazu. Ten sam przekaz kierowany jest też do pozostałych uczestników ruchu: pieszych i rowerzystów. Te, jak czytamy na łamach note.com, w przeciwieństwie do "Neko-chūi" (214-2), który jest obowiązującym i oficjalnym znakiem postawionym przez zarządcę dróg, tylko oddolna inicjatywa lokalnej społeczności danej dzielnicy. Jak tłumaczy serwis @japan.explores na Instagramie można je rozumieć jako: Uwaga: koty mogą wbiec na drogę!
Gdzie można spotkać znaki z kotami? To duża zmiana w myśleniu o przestrzeni






