Edukacja zdrowotna będzie od września przedmiotem obowiązkowym, z wyjątkiem wyłączonej z niej części dotyczącej zdrowia seksualnego. Ministerstwo właśnie pokazało, jak chce to zrobić. Nie przekonało biskupów, którzy twierdzą, że przedmiot niesie treści "antyrodzinne i genderowe".

Od września obowiązkowo edukacji zdrowotnej będą uczyć się dzieci od klasy IV szkoły podstawowej wzwyż. W szkołach średnich będzie ona obowiązywać przez dwa lata - z wyłączeniem klas maturalnych. Nauka będzie przebiegać według dwóch wariantów - podstawowego i tego z dodatkową częścią o edukacji seksualnej.

W ten sposób ministra edukacji Barbara Nowacka próbuje wprowadzić salomonową zmianę. Chce pogodzić tych, którzy uważają, że na edukację zdrowotną powinno chodzić każde dziecko, z tymi, którzy obawiają się "lekcji o seksie", które w rzeczywistości są też o relacjach, miłości, czy przygotowaniu do macierzyństwa.

skrót wydarzeń dnia

kalendarium