Naomi Osaka na kortach pojawia się w najbardziej wymyślnych kreacjach. Na mecz pierwszej rundy Rolanda Garrosa wyszła w czarnej sukni, a spotkanie rozegrała w złotej tunice. Oryginalny strój nie przeszkodził Japonce pokonać Laurę Siegemund w dwóch setach. Niemka nie podziela tej pasji. "Jestem tu, by grać w tenisa, a nie brać udział w pokazie mody" - powiedziała, cytowana przez Punto de Break.
Fot. REUTERS/Benoit Tessier
Naomi Osaka przyzwyczaiła kibiców do występów w najbardziej ekstrawaganckich kreacjach. Japonka jest liderką tenisowego rankingu mody. Niedawno zaprezentowała się na prestiżowej Met Gali w Nowym Jorku, ale jej fascynacja przekłada się również na światowe korty.
Zobacz wideo Robert Lewandowski zaskoczył Igę Świątek. "Nie zdawała sobie sprawy"
Podczas tegorocznego Australian Open Osaka przyciągnęła uwagę kapeluszem z niezwykle długim welonem. Nie po raz pierwszy strój 28-latki stał się prawdziwym hitem internetu. - Jest wzorowany na meduzie. Jestem taka wdzięczna, że mogę robić to, co kocham. Jest naprawdę piękny. Na kapeluszu jest motyl. Na parasolu też jest motyl. To ma związek z Australian Open, które wygrałam w 2021 roku, czyli chyba dawno temu - powiedziała Japonka po meczu.










