Od kupującego i sprzedającego. Albo jedna prowizja, ale sowita. Co biuro nieruchomości, to inne zasady pobierania wynagrodzeń. To ma się skończyć. Jeśli rząd nie przedstawi projektu dotyczącego prowizji, posłowie Polski 2050 wyjdą ze swoimi propozycjami. - Niech moje usługi będą obowiązkowe jak notariusza - odpowiada jeden z pośredników w rozmowie z Wyborcza.biz
"To co się dzieje na rynku nieruchomości, to jakiś cyrk" – napisał w serwisie społecznościowym Robert Buczyński, twórca skupionego wokół motoryzacji kanału Hi_5. Mając budżet w wysokości pół miliona złotych, chciał kupić mieszkanie w Warszawie. Znalazł takie w cenie 490 tys. zł.
Miałeś problemy z pośrednikami? Zgłoś się do nas.
"Dzwonię pod wskazany numer, pytam o księgę wieczystą, liczbę właścicieli i umawiam się na spotkanie. Przez telefon dowiedziałem się, że cena bez negocjacji. Równe 490 tysięcy. Jadę na spotkanie, otwiera jakiś przedstawiciel właściciela. Przemyślałem temat – biorę. 490 tys. zł plus 5 tys. zł za notariusza = zmieszczę się w moim budżecie pół miliona złotych" – relacjonuje.
skrót wydarzeń dnia















