Iga Świątek stanie w turnieju Rolanda Garrosa przed zadaniem, które na papierze wygląda na najtrudniejszą możliwą przeszkodę na tym etapie rywalizacji. Rywalką Polki w drugiej rundzie będzie rewelacyjna Czeszka Sara Bejlek. Największe atuty 20-latki to szybkość, tenisowa inteligencja i leworęczność. Bejlek to prawdopodobnie kolejna przyszła gwiazda kobiecego tenisa z Czech.

W drugiej rundzie tegorocznego Rolanda Garrosa Iga Świątek zmierzy się z Sarą Bejlek, która w ostatnich miesiącach przebojem wdarła się do szerokiej światowej czołówki. 20-letnia Czeszka w pierwszej rundzie w Paryżu nie dała żadnych szans Amerykance Sloane Stephens, wygrywając pewnie 6:3, 6:2.

Dlaczego to starcie może być wymagające dla naszej zawodniczki? Odpowiedź jest prosta: Bejlek, zajmująca obecnie 35. miejsce w rankingu WTA, jest najwyżej notowaną tenisistką spośród wszystkich, które nie zostały rozstawione w turnieju - 34. na świecie Xinyu Wang jest już rozstawiona. Polka w wyniku losowania otrzymała więc w 1/32 finału teoretycznie najgroźniejszą możliwą rywalkę.