Na wielu lotniskach pasażerowie po opóźnionych lub odwołanych lotach mogą spotkać przedstawicieli firm, zajmujących się odzyskiwaniem odszkodowań. Często oferują oni szybkie podpisanie umowy lub cesję roszczenia w zamian za obietnicę "załatwienia wszystkiego".
W sobotnie przedpołudnie 23 maja w hali odlotów na lotnisku w Pizie trudno było znaleźć wolny skrawek, by postawić bagaże, nie mówiąc o wolnym miejscu do siedzenia. Wiele lotów w tym dniu było opóźnionych, niektóre nawet o kilka godzin. Słychać było komentarze, że to z powodu bardzo wzmożonego ruchu lotniczego nad Europą.
Nasz samolot Ryanaira do Krakowa miał odlecieć o godzinie 13.15, ale w Krakowie wylądowaliśmy dopiero około godziny 22. Kiedy jeszcze byliśmy na lotnisku, Ryanair wysłał nam informację, jakie mamy prawa w związku z opóźnieniem lotu.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny













