Szefowa resortu pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk liczy na "porozumienie ponad podziałami" w sprawie wydłużenia zasiłku opiekuńczego dla rodziców ciężko chorych dzieci, na przykład onkologicznie. Odgórnej listy chorób nie będzie. To lekarz oceni, czy choroba jest przewlekła.

- Obecnie rodzicom dzieci chorych onkologicznie i przewlekle przysługuje taki sam, jak innym rodzicom, limitowany okres zasiłku opiekuńczego, czyli maksymalnie 60 dni w przypadku dzieci do 14. roku życia i 14 dni w przypadku dzieci powyżej 14 lat - przypomniała na konferencji prasowej we wtorek szefowa resortu rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Jak dodała ministra, ten okres może być wystarczający, gdy mówimy o chorobach takich jak katar, grypa, przeziębienie. - Czyli to chwilowa infekcja, kiedy trzeba zostać z dzieckiem w domu, podać mu leki, a potem ono wraca do szkoły, przedszkola czy żłobka i rodzic może wrócić do pracy – powiedziała. Jednak w przypadku poważnych chorób, na przykład onkologicznych, to rozwiązanie jest zdecydowanie niewystarczające.

Resort pracy proponuje więc projekt ustawy wydłużający ten okres: rodzice dzieci chorych onkologicznie i przewlekle dostaliby dodatkowe 60 dni wolnych od pracy. Rozwiązanie objęłoby dzieci do 18 lat.