Prawie trzy miesiące po rozpoczęciu ataków na Iran żadnen z zakładanych prze USA i Izrael celów nie został osiągnięty.
Groźną retoryką i marsowymi minami Trumpa i jego sekretarzy już mało kto się przejmuje, pewnie dlatego ostatniej nocy postanowiono ostrzelać kilka irańskich łodzi i wyrzutni. Niczego to nie zmienia. Między Iranem i USA od półtora miesiąca trwa impas pod szyldem zawieszenia broni, które miało trwać dwa tygodnie, ale końca nie widać. Trump wyraźnie nie ma chęci wracać do wojny, bo zauważył, że reżimu w Teheranie ona nie wzrusza, a w USA cieszy się coraz mniejszym poparciem.
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.













