Do wypadku doszło przed godziną 10 na autostradzie A4 przed zjazdem na Mysłowice. Zderzyły się dwa autokary przewożące nastolatków podczas wycieczki szkolnej. Policja ustala przyczyny wypadku. Oficer prasowy straży pożarnej w Mysłowicach mł. bryg. Wojciech Chojnowski przekazał, że jeden autokar wjechał w tył drugiego.
- W sumie dwoma autobusami podróżowało 96 osób, w tym 83 dzieci. Pozostali to kierowcy i opiekunowie. Wszyscy zostali poddani badaniom przez zespół ratownictwa medycznego. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca wypadku, neutralizacji płynów eksploatacyjnych i pomocy pogotowiu - informuje w rozmowie z Gazeta.pl mł. bryg. Wojciech Chojnowski. Mł. asp. Mateusz Mrachacz z biura prasowego KWP w Katowicach poinformował PAP, że oboma autokarami podróżowało ok. 100 osób - młodzież w wieku 15-16 lat wraz z opiekunami. To dwie wycieczki: z Alwerni do Rudy Śląskiej i z Tarnowa do Londynu.
Zobacz wideo
Balon uderzył w blok w Zielonej Górze. Nie żyje 28-latka
Po dokładnym przebadaniu jeden kierowca został przewieziony do szpitala w Ochojcu, a dwoje dzieci do Jaworzna. Nie wiadomo, w jakim są stanie. Pozostałe osoby kontynuowały wycieczkę autobusami zastępczymi.Koniec utrudnień na A4Zakończyły się utrudnienia na autostradzie A4 w Mysłowicach - poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach. Wcześniej ruch na A4 w stronę Katowic odbywał się pasem awaryjnym - podawała śląska policja. Około godziny 13 został przywrócony normalny ruch.









