Sprzedaż złapała zadyszkę, a realne dochody spadają. Analitycy zaskoczeni najnowszymi danymi GUS.
Sprzedaż detaliczna w kwietniu wzrosła w ujęciu rocznym o 1,3 proc., podczas gdy w marcu było to aż 8,7 proc. – podaje GUS. Jak zauważa mBank Research, rynek spodziewał się raczej wzrostu w okolicach 3 proc.
"Sprzedaż detaliczna trochę rozczarowała w kwietniu (...). Tąpnięcie z 8,7 proc. r/r miesiąc wcześniej to w istotnym stopniu kwestia czynników jednorazowych (Wielkanocy i przesuwania sezonowej sprzedaży odzieży i obuwia)" – oceniają eksperci.
W związku z powyższym – po uwzględnieniu czynników o charakterze sezonowym – mamy wzrost o 2,7 proc. względem kwietnia 2025 roku i spadek względem marca 2026 roku o 2,8 proc. Zadziałała tu wczesna Wielkanoc, która przeniosła gros zakupów na marzec. Z tego też powodu przesunęła się niedziela handlowa, która podbiła marcowe wyniki, a osłabiła kwietniowe.
skrót wydarzeń dnia












