25 maja 2026, 09:24
- Czekamy na konkretne decyzje - tak o amerykańskich żołnierzach w Polsce i deklaracjach Donalda Trumpa mówił w Radiu ZET szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki. Jak dodał, Stany Zjednoczone są otwarte na rozmowę o stałej obecności.
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
Prezydent USA Donald Trump ogłosił w czwartek na platformie społecznościowej Truth Social, że zdecydował o wysłaniu do Polski "dodatkowych" pięciu tysięcy żołnierzy. Stwierdził, że to decyzja podjęta "w oparciu" o relacje z prezydentem Karolem Nawrockim, którego - jak przypomniał - wsparł przed wyborami w 2025 roku. Agencja Reutera informowała wcześniej, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia czterech tysięcy amerykańskich żołnierzy do Polski.
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki mówił w poniedziałek w Radiu ZET, że nie wiadomo, kiedy zapowiadani przez Donalda Trumpa żołnierze pojawią się w Polsce. - Tego jeszcze nie wiemy z wielu względów, bo chociażby nie wie tego jeszcze Pentagon. Natomiast, jeśli chodzi o te pięć tysięcy, przypomnę, że ta rotacja, o której rozmawialiśmy wielokrotnie, kończy się ok. 16 czerwca, więc jeszcze mamy czas - powiedział.












