Przemysław Czarnek zapowiadał, że odwołanie prezydenta Aleksandra Miszalskiego to dopiero początek "walki o demokrację w Polsce", która skończy się przegraną Tuska.
Na płycie krakowskiego Rynku w poniedziałkowy poranek pojawiła się też Beata Szydło, Ryszard Terlecki i lokalni politycy PiS.
- To początek wielkiej fali, która przetoczy się przez Polskę i zakończy odwołaniem samego Tuska. Dziś mamy do czynienia z odejściem Tuska krakowskiego, ale to zakończy się odejściem i Donalda Tuska, bo rządy jego koalicji 13 grudnia są postrzegane tak samo, jak rządy Miszalskiego - mówił kandydat partii na premiera Przemysław Czarnek.
Podkreślał przyjaźń między Aleksandrem Miszalskim a premierem, a wynik referendum nazwał "osobistą porażką Tuska".
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.











