Zbudowali gigantyczną elektrownię na pustyni. Po latach wyszedł na jaw kosztowny błąd
24 maja 2026, 21:53
W 2014 roku była największą elektrownią słoneczną świata i symbolem zielonej transformacji. Dziś Ivanpah pokazuje, że nawet ogromne inwestycje w odnawialne źródła energii mogą mieć problem z rentownością bez skutecznego magazynowania energii.
shutterstock/craig coker
Elektrownia Ivanpah od początku była jednym z najbardziej rozpoznawalnych projektów energetyki odnawialnej w Stanach Zjednoczonych. Kompleks powstał na pustyni Mojave w Kalifornii i miał udowodnić, że energia słoneczna może zasilać sieć energetyczną na dużą skalę. Po kilkunastu latach działalności inwestycja stała się jednak przykładem nowego wyzwania dla rynku OZE. Coraz większe znaczenie ma dziś nie tylko sama produkcja energii, lecz także możliwość przechowywania i sprzedaży energii w godzinach najwyższego zapotrzebowania.












