O 21:00 miał rozpocząć się mecz Torino z Juventusem. Ostatecznie jednak pierwszy gwizdek zabrzmiał aż 45 minut później. Powód? Zamieszki w Turynie.
Screen z x.com/ultras_antifaa/status/2058633266266018256
Już dziś Juventus rozgrywa ostatni mecz w sezonie Serie A. Może on zadecydować o ostatecznym miejscu w tabeli. Na ten moment ekipa z Turynu zajmuje szóste miejsce i jest pewna gry w Lidze Europy. Ma jednak szanse, by zająć czwartą, a nawet trzecią lokatę i w kolejnym sezonie grać w Lidze Mistrzów. Kilka minut przed meczem pojawiły się jednak niepokojące wieści.
Zobacz wideo Guardiola odchodzi z Manchesteru City! Kosecki: Pep nie umiał tego wykrzesać z niektórych piłkarzy
Dramatyczne sceny przez meczem Torino - Juventus











