24 maja 2026, 17:29

Próba wyprowadzenia odsuniętego kierownictwa Republikańskiej Partii Ludowej (CHP) z siedziby w Ankarze zakończyła się zamieszkami. - Chcą zniszczyć ten budynek, przejąć go, ale nie wyjdziemy stąd - zapowiedział były szef partii Ozgur Ozel.

Fot. REUTERS/Efekan Akyuz

Napięcia w tureckiej partii opozycyjnej sięgają 2023 roku, kiedy ówczesny przewodniczący Republikańskiej Partii Ludowej (CHP) Kemal Kilicdaroglu przegrał w drugiej turze majowych wyborów prezydenckich z Recepem Tayyipem Erdoganem. Według doniesień Anadolu Ajansi kilka miesięcy później (w listopadzie) członkowie ugrupowania wybrali podczas kongresu nowego szefa Ozgura Ozela.

Część członków CHP podważyła jednak wybór Ozela. Politycy twierdzili bowiem, że głosy na niego zostały kupione. W związku z tym przeciwnicy nowego przewodniczącego zaczęli domagać się unieważnienia kongresu. CHP twierdziła natomiast, że nie doszło do żadnych nieprawidłowości.